Jesteś zazdrosna? / Melissa de la Cruz


     
"Miała rodziców, którzy totalnie szaleli na jej punkcie; piękny, pełen obrazów dom z widokiem na zatokę San Francisco, służbę, która znała ją od małego i zrobiłaby dla niej wszystko. Dostawała każdy ciuch i gadżet, o jakim zamarzyła - nawet jeśli marzyła o nim przez marne 5 minut."

      Ostatnio przybliżyłam Wam I tom nowej serii Melissy de la Cruz. Klika z San Francisco, typowa młodzieżówka o każdej szkole, toczy się dalej. Za kontynuację wzięłam się zaraz po skończeniu poprzedniej części.
      Okładka w podobnym klimacie jak wcześniejszy tom. Jednak nie każcie mi zgadywać, która z bohaterek na niej jest - bo nie mam zielonego pojęcia :)
      Pierwszy rozdział po krótce przybliży nam sytuację z poprzedniczki. Tak na wypadek, gdybyśmy nieco zapomnieli.
      Tak jak w Uwaga! Nowa twarz! i tutaj Lauren ze wszystkich sił będzie próbowała dostać się do Kliki i zniszczyć ją od środka. Tym razem jednak powstał nowy plan. Jej ojciec dostał propozycję na nowe realty show, do którego potrzebuje grupki młodych dziewcząt. Cóż, trzeba to wykorzystać, nieprawdaż?
      Teoretycznie Lauren chce zniszczyć Ashleyki za ich wredotę. Ale jak dla mnie, usiłując dojść do celu, sama staje się jeszcze bardziej wredna. Jednak opinię pozostawiam Wam. Mimo wszystko coraz bardziej czuje się jedną z nich i coraz bardziej jej się to podoba :)
      Lili, w pierwszym tomie grzeczna i podlizująca się, także przeszła metamorfozę. Ze wszystkich sił próbuje zająć miejsce Ashley. A co za tym idzie, staje się jeszcze bardziej wredna niż całe Ashleyki razem wzięte.
      Tak jak w poprzedniczce, ta część również przeskakuje pomiędzy bohaterami, co wbrew pozorom jest niezłe. Dzięki temu, możemy poznać myśli każdej z głównych bohaterek.
      Nie powiem, żebym była fanką którejś z głównych bohaterek. Nie przepadam za takimi szkolnymi modnisiami. Ale wcale nie miałam ochoty z tego względu odłożyć książki. Wręcz przeciwnie, chciałam czytać dalej by dowiedzieć się, jak to wszystko się skończy, czy dziewczyny dostaną nauczkę. I muszę pochwalić dowcipne i bardzo trafione tytuły rozdziałów. Były czasem dość metaforyczne, ale mimo wszystko.
      Również i tu, jak to młodzieżowe historyjki mają w zwyczaju, zakręci się trochę romansów. Para, która powstała w I tomie, będzie miała drobne problemy. Powstaną też nowe związki. Jak zwykle będzie sporo zamieszań. I o ile pierwsza część skupiła w szczególności na wredocie, tak w tej jest o wiele więcej takich miłosnych rozterek. Było tu tylu chłopców, że czasem sama się gubiłam kto jest z kim.
      Coraz bardziej podobają mi się takie książki. Wiele problemów Kliki można przełożyć na nasze szkolne życie.
      Co jakiś czas napotkamy szare stronice. To strona internetowa OkiemKliki.com . Tak, powstał blog dotyczący Ashleyek. Juhu! Robimy falę! xD Co tam będzie? Różności. Ale przede wszystkim plotki z życia szkoły. Zajmą się "wypunktowaniem" poszczególnych osób. Jednak nie wiadomo, kto tak naprawdę za tym stoi. Bo to podejrzane, że w czołówce jest zawsze ta sama osoba, prawda? Trzeba to sprawdzić
      Miałam pewne przeczucie po przeczytaniu pierwszej książki z tej serii, ale nie chciałam wyprzedzić faktów. Teraz jednak mogę to spokojnie powiedzieć z czystym sumieniem: ja, fanka dark fantasy i paranormal romance wolę Melisse de la Cruz w Klice z San Francisco niż w Błękitnokrwistych.

"Klika bez Ashley jest jak hot dog bez parówki."

 
     
Jesteś zazdrosna?
The Ashleys: Jelaous?
Melissa de la Cruz
Klika z San Francisco
Stanisław Kroszczyński
Wydawnictwo Jaguar
277 str
2011

Za książkę dziękuję:



A teraz trochę prywaty:

Jak zapewne zauważyliście, zmieniłam szablon. Jak Wam się podoba? Problem jest tylko taki, że straciłam linki. Trochę je uzupełniłam, ale jeśli o kimś zapomniałam, to piszcie, a chętnie Was dodam.

A co myślicie o e-bookach? Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem takiego czytnika. Podobno istnieje możliwość ściągania książek z różnych stron internetowych i wgrywania na to urządzenie. Czy uważacie, że to dobry pomysł? Jeśli tak, to jaki czytnik polecacie?

Myślałam też o tłumaczeniu książek, których jeszcze nie ma w Polsce. Wiecie, takie nieoficjalne tłumaczenia, które wstawiałabym do internetu. Co Wy na to?

Czekam na Wasze zdanie w tych dwóch, a wręcz trzech sprawach. I pamiętajcie o głosowaniu w sondach!
Jesteś zazdrosna? / Melissa de la Cruz Jesteś zazdrosna? / Melissa de la Cruz Reviewed by Martha Oakiss on piątek, maja 13, 2011 Rating: 5