Pandemonium / Lauren Oliver

            Poczuj. Kochaj. Walcz.
            Od razu powiem, że nie mam w zwyczaju czytania całych serii naraz. Nawet, jeśli na półce stoi kilka kolejnych tomów, robię sobie między nimi przerwy na inne książki. Delirium jednak tak mnie zafascynowało, iż stwierdziłam:  100 nieprzeczytanych pozycji na regale poczeka, biorę się za Pandemonium!

            Lena Morgan Jones, dziewczyna, która złamała wszelkie zasady i uciekła do Głuszy ze swym ukochanym. Ukochanym, któremu się jednak nie udało – został schwytany i prawdopodobnie zabity. Teraz Lena uczy się patrzeć na świat inaczej, odkrywa, że wszystko co było jej wpajane od dziecka to kłamstwa. WTEDY była nieśmiałą i strachliwą dziewczynką. TERAZ jest członkinią ruchu oporu z wyjątkowo niebezpieczną misją. WTEDY pojawił się obcy Alex. TERAZ zjawi się tajemniczy Julian.
            Mimo iż byłam świeżo po przeczytaniu Delirium, dość długo nie mogłam się zaaklimatyzować w drugim tomie. Rozdziały zatytułowano na przemian WTEDY i TERAZ.  „Wtedy”, to czas z I tomu lub zaraz po ucieczce Leny do Głuszy. Czym natomiast jest „Teraz”? To wyjaśnia się mniej więcej w połowie powieści – to nowe życie naszej głównej bohaterki. Takie retrospekcje czasowe potrafią nieźle namieszać, ale sprawiają również, że książka staje się wyjątkowo oryginalna i jeszcze ciekawsza.
            Nie muszę chyba wspominać o okładkach. Są naprawdę piękne i nastrojowe. I ten ukryty przekaz. Odnaleźliście go? Jeśli macie któryś z tomów pod ręką, skierujcie jego tylną okładkę w stronę światła i powoli poruszajcie nim na boki. Widzicie? Na Delirium okryto słowo [miłość] tak ważne dla całej serii. Na Pandemonium przesłanie brzmi „Poczuj. Kochaj. Walcz”. Więc książka nie tylko w środku jest wspaniała – na zewnątrz również, więc brawa dla wydawnictwa.
 
            Zakończenie niezwykle mną wstrząsnęło. Jeszcze długo po zamknięciu książki miałam szeroko otwarte usta. Spodziewałam się różnych zakończeń, ale na pewno nie takiego. Kto czytał, ten wie i założę się, nie może doczekać się kolejnego tomu.
 
Teledysk jaki wybrałam do zobrazowania tej powieści to Doda (nie, żebym była jej fanką czy coś) J
Za książkę dziękuję:
 
 
Pandemonium / Lauren Oliver Pandemonium / Lauren Oliver Reviewed by Martha Oakiss on niedziela, października 28, 2012 Rating: 5