Przebudzenie / L.J. Smith


                Czy jest wśród Was fan fantastyki i wielbiciel wampirów, który nie miał do czynienia z „Pamiętnikami Wampirów” L.J. Smith? Od wielu osób słyszałam, że jest to najlepsza powieść tego typu i kultowy Zmierzch bije na głowę. Ja długo broniłam się przed tą serię. No i cóż. Przeczytałam i… Całkowicie uległam! Od dziś zapisuję się do fan clubu Damona!


                Akcja powieści rozgrywa się w Fell’s Church w stanie Wirginia. W tamtejszej szkole uczy się piękna Elena. Może i piękna, ale i niesamowicie irytująca! Czuje się królową szkoły, ubiera się „trendy” i chodzi z najfajniejszym chłopakiem w całej budzie. Aż dziwnie, że będzie się mogła od niego tak po prostu odwrócić. Bowiem ona musi mieć wszystko, czego w danej chwili jej się zachce. Łącznie ze Stefano Salvatore. To nowy uczeń, który przybywa do szkoły zza granicy. Jest wyjątkowo przystojny i tajemniczy, a dodatkowo, jako jedyny mężczyzna, nie zwraca uwagi na urodę Eleny. Dziewczyna więc zawzięła się i  postanowiła, że musi go zdobyć.


                Elena to postać, która niesamowicie irytowała mnie szczególnie na początku powieści. Pewna siebie i próżna, uważa, że należy jej się wszystko co najlepsze. Nie znosi sprzeciwu i nie przyjmuje do wiadomości, że coś mogłoby nie pójść po jej myśli. Natomiast osoba Stefano mnie zaintrygowała i zaciekawiła, szczególnie jego historie sprzed lat. A Damona, mimo negatywnych cech, pokochałam.


                „Nie zerknęła w ozdobne wiktoriańskie lustro nad komodą z wiśniowego drewna. Wiedziała, co w nim zobaczy. Elenę Gilbert, czadową, szczupłą blondynkę, maturzystkę, dziewczynę, która zawsze ma najfajniejsze ciuchy, której pragnął każdy chłopak i którą każda inna dziewczyna chciałaby być.”


                Prawdopodobnie, jak większość z Was, stwierdziłam duże podobieństwo ze Zmierzchem. Warto jednak zauważyć, że Pamiętniki Wampirów pojawiły się na rynku kilka lat wcześniej. Wnioski?


                Pierwszy tom serii, „Przebudzenie”, zakończył się w samym środku akcji. Bez zastanowienia sięgnęłam więc po kolejny tom, czyli po „Walkę”. Chodź nie mam w zwyczaju czytać kilku tomów jednej serii pod rząd. Po przeczytaniu tych 180 stron, przyrzekłam sobie, że zacznę oglądać serial „Pamiętników Wampirów”. Polecacie czy odradzacie?
Przebudzenie / L.J. Smith Przebudzenie / L.J. Smith Reviewed by Martha Oakiss on sobota, lutego 23, 2013 Rating: 5