Blask / Alexandra Adornetto

Wyznacz x, jeśli (x) = 2sin3X przy założeniu że ~2P<x<2P             x=Beth
Str. 259


            Czy pozytywne nastawienie do jakiejś książki jest korzystne w jej odbiorze? Macie czasem coś takiego, że spojrzycie na okładkę i myślicie „Wow! Jaka piękna! Powieść musi być świetna!”. Ja tak miałam z Blaskiem Alexandry Adornetto. Dwa kolory, cień zakochanej pary i skrzydła wystarczyły, bym przez 15 minut wpatrywała się w nią jak zahipnotyzowana. Aż w końcu przyszedł czas na czytanie…

            Do małego miasteczka Venus Cove przybyły trzy anioły – Gabriel, Ivy i Bethany. I to właśnie Beth będzie naszym narratorem i wyjaśni nam wiele spraw, które bezpośrednio i pośrednio dotyczą aniołów. Ta trójka jest anielskim rodzeństwem, jednak każdy z nich jest z innym charakterem, każdy w inny sposób musiał nauczyć się posługiwać ludzkim ciałem. Ich celem jest wprowadzenie w ludzkie życie szczęścia i wyeliminowanie tragedii i zła. Jednak najmłodsza z nich, owa Beth, coraz bardziej upodabnia się do zwykłych mieszkańców Ziemi. Wbrew przestrogom zaczyna łamać reguły uczuć panujące między ludźmi, a niebiańskimi istotami. A gdzieś tam czyha szatan…

 - I jak ci się u nas podoba? Wypatrzyłaś już dla siebie jakieś ciacha?
 - Jakie ciacha? – bąknęłam zaskoczona. – W stołówce widziałam tylko batoniki.
Str. 44

            Bethany poznaje Xaviera, z którym czuje duchową więź od pierwszego wejrzenia. Nie może mu jednak wyznać prawdy. Niedługo nadejdzie czas, gdy rodzeństwo będzie musiało wrócić do niebios, do Pana. Jak wtedy rozstać się z ukochanym na wieczność? I tak ciężko jest ukrywać swoją tożsamość, gdy w szkole zaczyna panować okrutne zło. Jak odnaleźć i pokonać diabła, który za tym wszystkim stoi?

            Miłość między głównymi bohaterami jest… Zbyt duchowa, jak dla mnie. Zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia, nie są w stanie o niczym innym myśleć, rozumieją się bez słów, ufają sobie bezgranicznie do tego stopnia, że Beth chce wydać tajemnicę istnienia na Ziemi boskich istot. To wszystko wydało mi się takie na siłę romantyczne, za bardzo przesłodzone. Nawet anielica była w stanie zapomnieć o Bogu i swojej misji, gdy u jej boku pojawił się nieziemsko przystojny chłopak.

            Autorka, dzięki opisom z punktu widzenia Bethany, pokazuje nam, jak błahe rzeczy z naszego życia mogą sprawiać przyjemność. Możemy odnaleźć prawdziwy sens i zobaczyć, co tak naprawdę jest dla nas ważne, co człowiek jest w stanie poświęcić. Udowadnia, że nie warto przejmować się tak nie wartościowymi wydarzeniami jak sprawdziany w szkole, ale należy patrzeć na świat w inny, bardziej dojrzalszy sposób.

Jednym z najbardziej niezrozumiałych dla mnie ludzkich określeń było słowo „miłość”. Tak wiele znaczeń związanych z tym jednym słówkiem! Wszyscy szafowali nim beztrosko, opisując za jego pomocą swoje przywiązanie do ulubionych rzeczy, zwierząt, miejsc czy potraw, po czym w następnym zdaniu potrafili użyć go w odniesieniu do najważniejszej dla siebie osoby.
Str. 17

            Książka do cienki nie należy i, niestety, dopiero w połowie zaczęłam si wciągać. Początek to różnego rodzaju zaloty, ukrywanie związku i skrzydeł wystających spod bluzki. A potem dopiero się dzieje! „Przypadki”, wypadki, zabójstwa… Nowy adorator Beth – poeta… Jeszcze więcej morderstw, zagadek i tajemnic… Ostatnie 20 stron przeczytałam na jednym wdechu podczas wykładu na studiach. A zakończenie? Cóż… Ma ktoś może na zbyciu drugi tom tej serii? J



Blask
Alexandra Adornetto
Halo
Tom I
Beata Góralska-Gluma
Bukowy Las
496 stron
2011



----

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu
+ 3,2 cm
=3,2/167



Pierwsza notka w tym roku już za nami. Jakie plany na 2014? Jak podoba Wam się nowy, zimowy wygląda bloga?

Przypominam, jak ktoś nie widział, a moim podsumowaniu zeszłego roku i planach na nowy.

Blask / Alexandra Adornetto Blask / Alexandra Adornetto Reviewed by Martha Oakiss on sobota, stycznia 04, 2014 Rating: 5