Zbuntowana / Veronica Roth


ZBUNTOWANA / Veronica Roth

Recenzja NIE ZAWIERA spoilerów tomu I

         Kiedy w internecie pojawił się zwiastun filmu Zbuntowana, zewsząd rozbrzmiały głowy, że najlepsza część serii Niezgodna została zniszczona, że w trailerze dzieją się rzeczy, o których w książce nie było mowy. Postanowiłam więc sobie, że muszę przeczytać Zbuntowaną jeszcze przed wejściem do kin jej adaptacji.



         Świat podzielono na frakcje: Altruizm, Nieustraszoność, Erudycję, Prawość i Serdeczność. Wśród nich jednak znajdują się również Niezgodni, którzy posiadają cechy należące do kilku różnych frakcji. Co gorsza, między frakcjami zaczyna dochodzić do walk o władzę…

         Ta część doskonale pokazuje, jak kilka frakcji kłóci się we wnętrzu Tris, naszej głównej bohaterki. Dziewczyna potrafi ułożyć dokładny plan, walczyć do ostatniej kropli krwi, a nawet się poświęcić. Nigdy nie wiadomo, która cecha w danym momencie przez nią przemówi.


        
         Tym razem mamy do czynienia z prawdziwą wojną. A co za tym idzie, ze zdradami, szpiegostwem czy spiskami. I, przede wszystkim, ofiarami. Pani Roth wykorzystała to, by nieco namieszać nam w głowach. W pewnym momencie zastanawiamy się, który z bohaterów jest tak naprawdę po jasnej stronie mocy, bo nic pewnego już nie ma. Okazuje się, że czasem instynkt przetrwania może być silniejszy od lojalności wobec własnej frakcji.

         Aspektem, który przypadł mi do gustu, były różnorodne symulacje, podobne do testów przynależności z pierwszego tomu. Nigdy nie wiedzieliśmy, czy aktualnie czytany przez nas fragment dzieje się naprawdę, czy może Tris jest poddana symulacji i dowiadujemy się jedynie o jej halucynacjach. Dzięki temu nie wiemy, czego się spodziewać, co zaraz na nas wyskoczy zza rogu, ale czy przypadkiem pół książki nie okaże się być jakimś snem (taaak, mam uraz po filmie Next…). Mamy tu także wiele wątków dotyczących pokonywania własnych słabości, pokonywania samego siebie.



         Zbuntowana wydała mi się jeszcze lepsza niż Niezgodna. Może dlatego, że zaskakiwała wciąż pędzącą akcją? A może dlatego, że pozwalała mi dokładniej poznać psychikę bohaterów? Albo dzięki temu, że wyobrażałam sobie znajomych już z poprzedniej części aktorów i układałam w głowie własny scenariusz filmu?

         Zbuntowana to środek trylogii i, tak jak w filmie, pełni rolę punktu kulminacyjnego, pełnego zwrotów akcji, pościgów i strzelanin. Prawdopodobnie dopiero w trzecim tomie czeka nas zakończenie i wyjaśnienie większości wątków. Bo zakończenie Zbuntowanej… Cóż… Wręcz nakazuje nam natychmiastowe sięgnięcie po kontynuację.  


 
Za możliwość przeczytania Zbuntowanej dziękuję wydawnictwo Amber
Zbuntowana
Veronica Roth
Niezgodna Tom 2
Insurgent
Marta Czub, Ewa Ratajczyk
Wydawnictwo Amber
368 stron
2012

 



Zbuntowana / Veronica Roth Zbuntowana / Veronica Roth Reviewed by Martha Oakiss on poniedziałek, stycznia 12, 2015 Rating: 5