CO TU SIĘ STAŁO?! || Luonto / Melissa Darwood


Luonto jest jedną z tych książek, które albo pokochamy, albo znienawidzimy. Możemy pokochać ją za niesamowitą wyobraźnię autorki i za fakt, że zrobiła nam wodę z mózgu. Możemy ją znienawidzić, bo jest dziwna, trudna, spotykamy tam coś, czego do tej pory nie znaliśmy i musimy powoli zadomowić się w nowym świecie, poznać jego zasady. Potwierdza to rozstęp w ocenach, jakie pojawiają się w recenzjach tego tytułu. Do której grupy ja należę?



Melissa Darwood zaserwowała nam totalny mix gatunkowy. Zaczynamy młodzieżowo i fantastycznie. Jest dziewczyna, szykuje się jakaś apokalipsa, ale niespodziewanie ratuje ją chłopak zmieniający się w ptaka. Przenosi ją do cudownej krainy nazwanej Luonto. Przechodzimy do sfery przyrodniczej, ekologicznej i aż mamy ochotę rzucić jedzenie kurczaków i iść przykuć się do jakiegoś drzewa. Stwierdzamy, że mógłby to przeczytać kłusownik i dowiedzieć się, jak cierpią jego ofiary. Każdy z nas uświadamia sobie, jak bardzo jest uzależniony od technologii i jak wielką krzywdę, nawet nieświadomie, wyrządza naturze. A potem... Plot twist. Siedzimy, i patrzymy się w tekst. Czytamy raz jeszcze. I jeszcze raz. No nie. Nie. Niemożliwe. Ale jak?

Więcej szczegółów w najnowszym filmie:

CO TU SIĘ STAŁO?! || Luonto / Melissa Darwood CO TU SIĘ STAŁO?! || Luonto / Melissa Darwood Reviewed by Martha Oakiss on sobota, maja 13, 2017 Rating: 5