Od teraz chcę zniknąć z internetu, czyli "Obserwator" D. B. Thorne



Ta powieść miała sprawić, że usunę swoje konta na wszelkich profilach społecznościowych i, być może, przestanę wychodzić z domu. Czy tego dokonała?


D. B. Thorne do tej pory zarabiał przez pisanie na dość kontrowersyjne tematy, odkrywając przed społeczeństwem tajemnice, których wydobycie na jaw nie dla każdego jest na rękę. "Obserwator" jest jego czwartą powieścią, a tym razem autor skupił się na sieci internetowej i sprawach kryminalnych. Bo jeśli znika młoda kobieta, to jedynym podejrzanym jest hejter i troll, który wypisywał jej obraźliwe komentarze na blogu. A internetowy troll jest przecież rzeczywistą osobą. Stalkerem prześladującym w realnym świecie...

Coraz chętniej sięgam po kryminały i thrillery, szczególnie takie, których celem jest zrobienie mi wody z mózgu. Obserwator nie do końca dał mi to, czego oczekiwałam, ale niesamowicie zaskoczył, dostarczył niezapomnianych emocji, zafundował ciekawą formę narracji oraz przygwoździł zakończeniem.

O tym, jakie wrażenie wywarła na mnie ta powieść, dlaczego porównuję ją do Sherlocka albo Uprowadzonej, jak to się stało, że wreszcie znalazłam książkę, której udało się mnie zaskoczyć - mówię w poniższym video. Tam również KONKURS



Książka do zakupienia TUTAJ


Od teraz chcę zniknąć z internetu, czyli "Obserwator" D. B. Thorne Od teraz chcę zniknąć z internetu, czyli "Obserwator" D. B. Thorne Reviewed by Martha Oakiss on sobota, lipca 08, 2017 Rating: 5