Maskotki reklamowe – sposób na promocję marki

 Pluszaki są nieodłączną częścią rozwoju dziecka i każde taką przytulankę chętnie przyjmie. Breloczki natomiast służą codziennie jako organizery do kluczy, uchwyty do suwaka przy torbie, kosmetyczce, kurtce itp. Wszystkie te przedmioty są używane, a nadruk firmowy na nich będzie zawsze przypominać o Twoim przedsiębiorstwie, niezależnie od profilu usług. Gadżet, na którym będzie widniało logo Twojej firmy, rozreklamuje ją i zapewni Ci więcej klientów.

Co wybrać: mini, czy duże maskotki reklamowe?

Jeżeli chcesz obecnemu klientowi zaprezentować gadżet w podziękowaniu np. za zrobienie zakupów w określonej kwocie, wybierzesz coś mniejszego, tańszego. Będziesz bowiem potrzebował przy takim przedsięwzięciu sporej ilości zabawek. Z pewnością dużo bardziej opłacalne dla Ciebie będzie przeznaczenie dla klientów mini maskotek reklamowych.

Natomiast gdy uczestniczysz w wydarzeniu kulturalnym (festynie, grach ulicznych), oprócz małych gadżetów przyda Ci się duża maskotka z logo firmowym. Swymi gabarytami będzie wskazywać miejsce, gdzie znajduje się Twoje stoisko z usługami lub produktami albo ulotkami itp. Duża maskotka reklamowa może stać w hallu zaraz przy wejściu do budynku, w którym znajduje się Twoje biuro usługowe lub sklep firmowy.

Kiedy nie zapłacisz podatku VAT za prezenty reklamowe?

Musisz wiedzieć, iż za duże gadżety, które zdecydowanie więcej kosztują niż mini, będziesz musiał odprowadzić podatek VAT do urzędu skarbowego. To samo dotyczy małych maskotek reklamowych z nadrukiem, jeżeli np. będziesz chciał znaczną ich ilość przeznaczyć jakiejś fundacji charytatywnej lub innej instytucji. Za jeden i drugi rodzaj maskotek trzeba odprowadzić VAT. Jedynie pojedyncze drobne gadżety zostały wyłączone z uiszczania podatku od towarów i usług VAT.

Konkretnie rzecz przedstawia się następująco:

  • Jeżeli przekazujesz osobie gadżet reklamowy do 100 zł, powinieneś znać jej imię i nazwisko. Dzięki temu będziesz mógł wpisać dane osoby obdarowanej do ewidencji, którą prowadzisz, wówczas jesteś zwolniony z podatku VAT.
  • Gdy nie prowadzisz ewidencji, możesz każdej osobie sprezentować gadżet o jednostkowej cenie nabycia (netto) nieprzekraczającej 10 zł. Wówczas również unikasz podatku.

Ważne, by zakupione przez Ciebie maskotki reklamowe na zamówienie służyły w celu promocji Twoich usług lub sprzedaży.

Gdzie nabyć maskotki reklamowe?

Źródło nabycia maskotek to Twój indywidualny wybór. Możesz je nabyć w cenach detalicznych, hurtowych lub bezpośrednio od Bewu.pl, to producent maskotek reklamowych. Kupując w sklepie lub hurtowni, musisz poszukać kogoś, kto naniesie na maskotki napisy lub inny druk. Zaopatrując się u producenta, od razu otrzymujesz gotowe zabawki z nadrukiem.

Nadruk tworzony jest różnymi metodami. W przypadku maskotek reklamowych z nadrukiem stosuje się przede wszystkim sitodruk, naklejkę, wyszywanie nitką (haft) czy pisanie żelem klejowym. Naklejka dobrze się trzyma na powierzchniach śliskich i plastikowych. Na pluszu, tkaninie lub przędzy lepiej zdecydować się na pozostałe metody, które są o wiele trwalsze w tym przypadku.

Jakie korzyści płyną z maskotek reklamowych na zamówienie?

Jeżeli klient otrzymuje od Ciebie upominek, nawiązujesz z nim relację, dajesz do zrozumienia, że o niego dbasz. Osoba obdarowana czuje się wyróżniona. Twój gest to udowodnienie, iż firma, którą prowadzisz, skupia się na kliencie, nie zaś na samym zarabianiu pieniędzy. Klient lub jego dziecko nosząc mini maskotki reklamowe, staje się żywą reklamą Twojego przedsiębiorstwa.

Jeżeli pamiętasz też o swoich pracownikach, możesz ich również obdarować miłą maskotką, np. z okazji kolejnej rocznicy istnienia firmy, a gdy dopiero jest kilka miesięcy na rynku – z okazji świąt (kościelnych lub świeckich) czy uzyskania nowych, zadowalających wyników. Zamawiając gadżety u producenta maskotek reklamowych, pamiętaj również o swoich pracownikach. Dzięki temu wytworzysz miłą atmosferę w firmie. Zyskasz także większy szacunek u pracowników, którzy będą chętniej dla Ciebie pracować.

Dodatkowo zareklamują Cię wśród znajomych, pochwalą się nie tylko miejscem pracy, ale także wytworami, których są współautorami oraz upominkami od Ciebie. Jak widać, wieść o Twoim przedsiębiorstwie będzie się szerzyć wieloma drogami z wykorzystaniem jednej i tej samej maskotki reklamowej z nadrukiem. Dlatego warto reklamować swoją firmę i przyciągać do niej coraz więcej klientów.

Tani wyjazd na narty w Alpy – jak to zrobić?

Alpy charakteryzują się górskimi krajobrazami jak z obrazka. Już na pierwszy rzut oka widzisz grubą warstwę białego puchu, rozległy teren i wreszcie piękne słońce. Dodaj do tego najlepiej utrzymane tereny, niemal pewną gwarancję śniegu i długie trasy o zróżnicowanym stopniu trudności. Masz już przed sobą widok alpejskiego ośrodka narciarskiego? A może jako fan białego szaleństwa oglądasz widoki włoskich czy francuskich Alp w filmach i zastanawiasz się, ile to kosztuje? Sprawdź poniżej, jak zorganizować tani wyjazd na narty w Alpy.

Skorzystaj z ofert profesjonalistów

Narty last minute cieszą się dużą popularnością. Wyjazd jest możliwy do zorganizowania samemu, warto jednak sprawdzić oferty profesjonalistów. Rozważ zatem tani wyjazd na narty z biurem podróży. Firma Na Stok to ponad 20-letnie doświadczenie i szeroka oferta. W połączeniu z naturalną miłością do gór i nart sprawiają, że wyjazdy są dobrze przemyślane, całość uwzględnia wszystkie potrzeby, a proponowana cena jest atrakcyjna.

Wynika zarówno z naszego doświadczenia i obecności na rynku, jak i korzyści skali – zbiorowe rezerwacje i długa współpraca owocują w dobrze wynegocjowane warunki. Najlepsze i najpopularniejsze ośrodki narciarskie w połączeniu ze sprawdzonymi miejscami noclegowymi, możliwym przejazdem autokarem bądź samolotem oraz opieka profesjonalnych rezydentów składają się na ofertę, obok której nie przejdziesz obojętnie.

Narty last minute we Włoszech

Chcesz zorganizować tani wyjazd na narty? Sprawdź najpierw, jakie miejsca we Włoszech warto rozważyć. 

Na uwagę zasługuje region Valltellina, czyli malownicza dolina w Lombardii. Niedaleko przebiega granica ze Szwajcarią. Znajdziesz tam jeden z najpopularniejszych ośrodków – Livigno. To małe miasteczko z każdej strony otoczone górami, którego specyficzny mikroklimat długo utrzymuje dobre warunki narciarskie. Znajduje się tam 110 km tras, dla zaawansowanych i początkujących narciarzy, w połączeniu z licznymi pubami, dyskotekami i sklepami wolnocłowym. Poza Livigno na terenie Lombardii znajdziesz ośrodki: Bormio, Santa Caterina czy Isolaccia.

Oprócz Livigno warto skusić się na Montecampione, czyli ponad 30 kilometrów tras, w tym aż 4 czarne na czele z Seconding Nord, uważaną za najpiękniejszą trasę narciarską w Lombardii. Poza czarnymi trasami znajdziesz tutaj także propozycje dla całej rodziny. Zarówno początkujący, jak i średniozaawansowani narciarze, znajdą dla siebie odpowiednie trasy, a bogata infrastruktura, restauracje i puby, pozwolą wypocząć po ciężkim dniu na stoku.

Miejsc do uprawiania białego szaleństwa we Włoszech jest ogrom. Jeśli szukasz sprawdzonych miejsc, sprawdź nastok.pl, a nie będziesz zawiedziony.

Austria – narty last minute

Oferty na narty last minute to nie tylko Włochy. Dużą popularnością cieszą się austriackie ośrodki. Warto rozważyć Tyrol – Skijuwel. To aż 109 kilometrów tras, od tych najłagodniejszych po profesjonalne trasy FIS. Poza trasami narciarskimi znajdziesz także trasy biegowe i snowparki. Obecność śniegu można niemal zagwarantować. Jeśli szukasz sprawdzonego miejsca na wyjazdy na narty last minute – polecamy Tyrol.

Drugim miejscem, które warto rozważyć myśląc o zimowym wyjeździe w Alpy jest Stubai. Ponownie jest to 110 kilometrów tras zjazdowych. Świetna infrastruktura, perfekcyjnie przygotowane trasy i ich różnorodność sprawiają, że to wyjątkowe miejsce. Zapewnione tutaj masz najwyższy poziom obsługi i świetne warunki narciarskie – ze względu na położenie, szusować możesz nawet do lipca. Poza trasami narciarskimi znajdziesz snow parki, liczne atrakcje dla dzieci oraz restauracje położone przy samych stokach.

Słowacja narty last minute

Szukając last minute, warto zatrzymać się także chwilę na Słowenii. Na jej granicy i Włoch znajduje się wyjątkowe miejsce – Sella Nevea – Kanin, czyli właściwie dwie przygraniczne stacje połączone siecią wyciągów i tras. Ten międzynarodowy ośrodek to 30 kilometrów tras i naturalny biały puch umożliwiający szusowanie nawet w maju. Lokalizacja ośrodka i widok na Alpy z jednej strony, a Adriatyk z drugiej, zapewniają niesamowite wrażenia.

Niezależnie, czy będzie to Twój pierwszy, czy kolejny wyjazd w Alpy – narty last minute z firmą Na Stok to propozycja warta rozważenia. Doświadczenie i niemal niezliczona ilość propozycji zarówno najlepszych ośrodków narciarskich, jak i miejsc noclegowych, w połączeniu z korzystną, ceną to oferta wakacji, obok której ciężko jest przejść obojętnie.

Słonina ukraińska – prawdziwy przysmak!

Kuchnia ukraińska ma w naszym kraju wielu zagorzałych fanów. Nie bez powodu. Większość serwowanych w niej dań pozbawiona jest zbędnych ulepszaczy i sztucznych barwników. Przekłada się to nie tylko na oryginalny smak, ale też na możliwości dalszego wykorzystania ich w kuchni. Jedną z propozycji kuchni ukraińskiej, którą warto poznać bliżej, jest słonina! Dlaczego warto włączyć ją do swojej diety lub nawet podać gościom podczas rodzinnej imprezy? Powodów jest wiele, a jednym z nich jest zdrowie!

Dlaczego słonina nazywana bywa białą szynka?

Dla osób niebędących nigdy na diecie ketogenicznej spożywanie tłuszczy zwierzęcych wydawać się może co najmniej dziwne. Nie bez powodu. Przez ostatnie lata dążyliśmy do maksymalnego odchudzania naszych posiłków. Mięso wieprzowe skutecznie przegrywało ze znacznie chudszym drobiem czy dziczyzną. Tłuszcz w każdej postaci uważany był za wroga szczupłej sylwetki, ale także zdrowia! Na szczęście czasy te mamy już za sobą. Powoli do łask wraca śmietana, pełnotłuste mleko oraz oczywiście słonina! Koneserzy zaś wiedzą, że najlepsza jest słonina ukraińska. Dlaczego?

Mistrzowie kuchni mają pełną świadomość tego, że przygotowanie dobrej spyrki to nie tylko kwestia dodania odpowiednich przypraw, ale też jakości produktu bazowego. Słonina przeznaczona do wędzenia czy solenia nie bez powodu nazywana bywa białą szynką. Liczy się między innymi płeć zwierzęcia, dieta, a także rasa. Stąd twierdzenie, że produkt końcowy jest równie luksusowy, co dobra polędwiczka z pewnością nie jest przesadzone!

Kiedy i jak można serwować słoninę?

Przysmak ten dość jednoznacznie kojarzy się z imprezami zakrapianymi alkoholem. Nie ukrywajmy, że to bardzo popularny dodatek do wódki oraz samogonu. Nie bez powodu. Słonina ma konsystencję idealną, czyli pozwalającą złagodzić smak nawet nie najlepiej przefiltrowanej księżycówki. Co ważne, jest też sycąca, w związku z czym nie trzeba jej jeść dużo. Stąd też słoninę najczęściej spotkać można na weselach. Niektórzy nawet twierdzą, że jeśli podczas wesela czy podobnej imprezy na chłopskim stole (zwanym czasem stołem wiejskim) nie ma słoniny, to nie był stół prawdziwy!

Słonina to też danie uważane za idealne na zimę. Nie tylko dla sikorek! Spożywanie jej podczas mrozów, czy też w okresach zwiększonego wysiłku, podnosi wydolność organizmu. Z tego powodu kochają ją sportowcy! Posiłek zawierający słoninę spożyty przed treningiem siłowym dodaje energii znacznie lepiej niż cukier czy kawa! Z tego też powodu jajecznica na słoninie to popularne danie osób na diecie ketogenicznej oraz trenujących sporty siłowe. Kiedy ważna jest jakość produktu, słonina ukraińska to najlepszy wybór, jaki może zaoferować sklep mięsny.

Słonina pojawia się nierzadko również jako dodatek do dań typu pierogi czy kartacze. Skwarki, którymi okrasza się takie dania, podnoszą kaloryczność, ale też poprawiają ich smak. Nie mniej popularne jest topienie słoniny, by użyć jej zamiast oleju czy smalcu. Dlaczego? Chodzi nie tylko o wysokość temperatury palenia. Organizm człowieka potrzebuje tłuszczu do prawidłowego funkcjonowania! Bez niego nie jesteśmy w stanie przyswajać wielu cennych witamin i minerałów. Spożywanie dobrej jakości słoniny pozwala dbać o zdrowie bez szkody dla sylwetki!

Gdzie można dziś kupić słoninę ukraińską?

Kupienie, a może raczej zdobycie, dobrej słoniny w Polsce nie jest już trudne. Kiedy szukamy sprawdzonego, wysokiej jakości produktu z pomocą przychodzi sklep z produktami z Ukrainy. Na stronie barszczukrainski.pl kupić możesz oryginalną słoninę ukraińską pakowaną próżniowo. Taka forma pakowania pozwala na bezpieczne przesyłanie produktów spożywczych. W ofercie sklepu znajdziemy też słoninę wędzoną oraz inne mięsiwa sporządzone według tradycyjnych receptur. I nie jest to chwyt marketingowy, czego najlepszym dowodem jest ich skład! Kupując słoninę z Ukrainy, masz pewność, że otrzymasz produkt najwyższej jakości. Kiedy chcesz zaskoczyć gości lub mieć pewność, że kupujesz towar najwyższej jakości postaw na ofertę mistrzów w swoim fachu! Słonina ukraińska na barszczukrainski.pl to najlepszy wybór!

Wspólne czytanie sposobem na wypoczynek?

Uwielbienie, jakim człowiek darzy historie i osoby, które podejmują się ich opowiedzenia, to prawdziwy fenomen społeczny. Dzięki tej naszej słabości swoją popularność zyskują obecnie (od jakiegoś czasu) tzw. paradokumentalne seriale, emitowane na każdym z popularnych kanałów w telewizji cyfrowej. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że fakt ten może wykorzystać na swoją korzyść, planując między innymi… wieczór we dwoje. Może pomysł ten wydaje się odrobinę dziecinny, ale jeśli zastanowić się głębiej to budowanie więzi w ten sposób nie jest wcale takie bezsensowne. Wystarczy pomyśleć o podobnej sytuacji, która rozgrywa się w pokoju dziecka, kiedy to rodzic czyta swojej latorośli baśnie lub inne opowieści, które uzna za stosowne. Oczywiście efekt tak spędzonego wspólnie czasu będzie inny w obu przypadkach, ale nie znaczy to, że sam pomysł jest zły.

Nie każdemu taka forma wypoczynku może przypaść do gustu, a to dlatego, że nie mamy na co dzień zbyt wiele okazji, aby czytać na głos, nie mówiąc już o jednoczesnym skupieniu na grze aktorskiej podczas dialogów i na samym tekście, niczym profesjonalny lektor. Kiedy zaczynamy, odczuwamy wstyd, że kiepsko nam idzie, że dziwnie to brzmi, czy też, że druga osoba zaraz może się znudzić naszym pomysłem i miły wieczór będzie można spisać na straty. Dwoje dorosłych ludzi nie pasuje nam do takiego scenariusza – chociaż w przychodni, kiedy matka czyta swojemu dziecku to co akurat ma w swojej torebce, chciwie nastawiamy uszy.

Przełamanie blokady jest tu chyba najistotniejsze. Nie zrobimy tego jednak sami, więc również ważny jest odzew ze strony drugiej osoby. Takie stwierdzenia, jak „lubię cię słuchać”, „podoba mi się twój głos”, czy „kiedy mi czytasz łatwiej jest mi się zrelaksować” mają wielką moc magiczną, jeśli chodzi o zmianę naszego sceptycznego podejścia w radość z możliwości przeczytania czegokolwiek drugiej osobie. Może czytać jedna osoba, możecie czytać na zmianę. W skrajnym przypadku odpocznijcie słuchając wspólnie audiobooka. Gwarantujemy, że będzie to przyjemny czas.

Rynek wydawniczy w Polsce

Rynkiem wydawniczym możemy nazwać ogół pojęć związanych z książkami w danym kraju – począwszy od zarobków pisarzy, przez ilość wydawanych tytułów, po statystyki dotyczące czytelnictwa. Jak prezentuje się rynek wydawniczy w Polsce?

Ile wydaje się książek w Polsce?

Ilość wydawanych książek rośnie z roku na rok. W 2017 roku liczba ta sięgnęła ponad 36 tys. tytułów. Wszystkie z nich zostały wydane na terenie Polski i po jednym egzemplarzu przekazane do archiwum Biblioteki Narodowej.

Czytanie na niskim poziomie

Statystyki Biblioteki Narodowej wskazują, że w grupie pięciu Polaków jedynie czerech przeczytało w ubiegłym roku jedną książkę. Jest to dramatyczna statystyka, jeśli mamy ją porównać do krajów zachodniej Europy, gdzie w ciągu roku w grupie dziesięciu osób jedną książkę czyta dziewięć osób.

Słabe czytelnictwo = problemy wydawnicze

Zalegające i nieczytane książki na półkach w księgarniach czy bibliotekach to jeden problem, ale konsekwencją tego jest kryzys wśród księgarzy. Jeśli mało kto chce czytać i kupować książki, to i z tego biznesu są małe dochody. Po co w takim razie wydawać? Wydawcy póki co nie zadają sobie tego pytania, ale już wkrótce mogą, ponieważ szacuje się, że ponad połowa spółek wydawniczych w Polsce jest w ciężkiej sytuacji finansowej.

Długi, długi, długi

Wydawcy, aby utrzymać się na rynku, starają się kombinować na wszelkie sposoby. Chcąc uniknąć bankructwa, muszą się zapożyczać czy przedłużać terminy spłaty zobowiązań. Aktualne długi wydawców w Polsce sięgają ponad 35 milionów złotych i nie ma perspektyw na to, aby sytuacja się poprawiła.

Księgarnie w supermarketach

Na trudną sytuację finansową wydawców wpływają też książki sprzedawane hurtowo po obniżonej cenie przez popularne sieci supermarketów. Książka za 9 zł czy książka za 14 zł będzie się idealnie nadawała do niedzielnych zakupów. Jednak tak niska cena sprzedaży uderza w wydawców, którzy nie dostają z książki 39 zł przychodu, ale wspomniane, promocyjne 9 zł. Zawsze to jednak lepiej, aby książki były kupowane, niż aby zalegały w magazynach.

Jak i dlaczego warto się uzależnić od czytania?

Nie bez powodu jedna z pierwszych umiejętności, jakiej człowiek uczy się w życiu, jest czytanie. Umiejętność zrozumienia słowa pisanego oznacza sprawne funkcjonowanie we współczesnym świecie. Czytanie może służyć celom zawodowym, ale dla większości ludzi jest ono czynnością, jakiej poświęcają swój wolny czas.

Bramy do innych światów

Książki powstawały na przestrzeni tysięcy lat. Do dnia dzisiejszego wydano je w ilości setek milionów. Autorzy pisali książki z różnych dziedzin i gatunków. Stanisław Lem pisał o podróżach na krańce kosmosu, Stephen Hawking o tym, jak ten kosmos powstał, Siostra Anastazja pisała o najlepszym przepisie na sernik, Stephen King o nawiedzonym psie, a Ryszard Kapuściński o etiopskim cesarzu. Każda książka jest więc portalem, za pomocą którego my, czytelnicy, możemy przenieść się w inne światy, poznać innych ludzi, nauczyć się nowych pojęć.

Książki potrafią zamienić jazdę w zatłoczonym tramwaju w zimowy poranek w lot statkiem kosmicznym do galaktyki Andromedy. Dzięki książkom można na chwilę zapomnieć o tym, że żona się obraziła, że dzieci się nie słuchają, że brakuje pieniędzy na wakacje, bo oto przemierzamy z konkwistadorami dziewicze dżungle Ameryki Południowej.

Człowiek oczytany to człowiek, który ma coś do powiedzenia

O ile bardziej jest ciekawa rozmowa z człowiekiem, który w ciągu ostatniego pół roku odwiedził za pomocą książek kilkanaście światów, aniżeli z takim, który w tym samym czasie obejrzał powtórki wszystkich teleturniejów. Dzięki książkom można poznać zdanie wielkich myślicieli na tematy dotyczące ludzkiej egzystencji, ekonomii, historii, przyszłości, a u kogo wyrabiać sobie zdanie, jeśli nie u najtęższych umysłów tego świata? Nabytą z książek wiedzą można zabłysnąć w towarzystwie, można zabłysnąć na randce – wszak każdy chciałby mieć partnera inteligentnego i rozgadanego, ale mówiącego z sensem.

Stajemy się mistrzami krzyżówek

Czytanie książek sprawia, że poszerza się zasób słownictwa, którym dysponujemy. Możemy precyzyjniej się wyrażać, dokładniej określać swoje stany emocjonalne, bardziej konkretnie opisywać innych ludzi i to, co do nich czujemy. Bez problemu będziemy podchodzić do zadań wymagających kreatywności i polegających na używaniu wyobraźni. Wreszcie, żadne hasło w krzyżówce nie będzie nam sprawiało trudności.

Czytanie to styl życia

Naukowcy tego nie udowodnili, ale przebywanie w otoczeniu książek działa na umysł uspokajająco. Któż z nas nie chciałby się przenieść do miękkiego, głębokiego fotela, który ustawiony jest pośrodku pokoju wypełnionego tysiącami książek i spędzić wśród tomów wieczór, dwa, całą zimę? Bibliofil traktuje domową biblioteczkę niemal jak osobiste sanktuarium, gdzie każda książka ma swoje uzasadnione miejsce. Każda książka zajmuje też specjalne miejsce w sercu bibliofila i pożycza on innym osobom egzemplarze ze swojej kolekcji bardzo niechętnie.

Gromadzenie swojej kolekcji książek nie musi być wcale kosztowne. Półki w antykwariatach uginają się pod ciężarem książek sprzedawanych za kilka złotych.

Co najchętniej czytają Polacy?

Chociaż statystyki mówią, że nie jesteśmy najbardziej rozczytanym narodem w Europie, to co jakiś czas zdarza nam się sięgnąć po książkę. A co najchętniej czytamy?

Króluje kryminał

Gatunek prozy, jakim jest kryminał, to literatura najbardziej popularna w naszym kraju. Polacy lubią poczuć dreszczyk emocji i poczytać o detektywach rozwiązujących zagadkowe sprawy kryminalne. Do autorów, po jakich najczęściej sięgamy w księgarniach, należy Stephen King – amerykański pisarz, nieformalnie ogłoszony „królem grozy”. W 2017 roku z książkami Kinga miało styczność 60% przebadanych przez Bibliotekę Narodową. Jego najbardziej poczytne w Polsce książki to „Joyland” – wydana w 2013 roku powieść o zbrodni w wesołym miasteczku, „Lśnienie” – historia o dozorcy hotelu, który jest świadkiem paranormalnych zjawisk, „Zielona mila” – wzruszająca opowieść o niesłusznie skazanym na śmierć czarnoskórym więźniu.

Na fali popularności kryminału skorzystali także polscy autorzy, a konkretnie Katarzyna Bonda i Remigiusz Mróz. Nieoficjalni król i królowa polskiego kryminału mają w branży wydawniczej status supergwiazd, a na spotkaniach autorskich z ich udziałem pojawiają się długie kolejki po autografy, w których to kolejkach stoi się całymi godzinami.

Klasyki w modzie, ale z obowiązku

Zaraz po Kingu wysoko w rankingu są autorzy pokroju Henryka Sienkiewicza czy Adama Mickiewicza. Nie oznacza to jednak, że Polacy przepadają za ich prozą, ale dlatego, że dzieła wymienionych wyżej autorów są obowiązkowymi lekturami w szkole. Z przymusu czy z wolnej woli – coś od Sienkiewicza chociaż raz w życiu trzeba przeczytać.

Autorzy, po których zawsze sięgamy

Badania Biblioteki Narodowej wskazują, że wśród Polaków od lat jest popularny Andrzej Sapkowski, znany z kultowej sagi o Wiedźminie czy równie wybitnej Trylogii Husyckiej. Często czytana jest także pisarka E.L. James, której książki o młodym i seksownym biznesmenie Grey’u sięgają rekordowych nakładów. Co ciekawe, nadal chętnie czytamy powieści ze świata Harry’ego Pottera autorstwa J.K. Rowling.

Na czym polega ghost writing?

Pisanie książek może być dochodowym biznesem, jeśli się ma odrobinę szczęścia, talentu i znajomości. Ujrzeć swoje nazwisko na okładce książki to najlepsze uczucie w życiu. Jeśli jednak zabrakło nam jednego z elementów składających się na bestsellertowego autora, możemy spróbować ghost writingu – nawet bardziej atrakcyjnego finansowo, niż tradycyjne pisanie książek. Na czym polega ghost writing?

Pisarz bez nazwiska

Książki pisać każdy może, raz lepiej, a raz gorzej – osoby, które nie mają lekkiego pióra, a chcą widzieć swoją książkę na półce w księgarni, wynajmują kogoś, kto im tę książkę napisze. Kogoś, kto ma dorobek literacki i potrafi ubrać zadany temat w słowa. Osoba wynajmująca ghost writera zawsze się z nim spotyka i konkretnie mówi, co ma się znaleźć w książce, opowiada potrzebne fakty, przytacza statystyki, a zatrudniony autor ma za zadanie stworzyć z tego poczytną powieść.

Dochody z ghost writingu

Cena za napisanie dla kogoś jednej książki zależy od jej objętości. Istotne też, jak bardzo wyspecjalizowany jest temat, jakiego ma dotyczyć książka. Ważny jest też termin oddania maszynopisu – im krótszy, tym większa będzie stawka dla wynajętego psiarza. Bezpiecznie można ustalić ramy, jakie przynosi napisanie książki przez pisarza-ducha, na mieszczące się od 10 tys. złotych wzwyż. Górna granica nie jest jednak nieskończona – czek opiewający na sumę 50 tys. zł należy w tej branży do rzadkości i mogą na niego liczyć najbardziej doświadczeni ghost writerzy.

Kto wynajmuje ghost writerów?

Pisarzy wynajmują najczęściej gwiazdy showbiznesu, sportowcy oraz politycy, którzy chcą, aby ukazała się ich autobiografia. Warto się przyjrzeć rynkowy wydawniczemu przed wyborami, a szczególnie temu, ile w tym okresie wychodzi książek o prominentnych politykach – większość z tych pozycji jest napisana przez ghost writerów. Gwiazdy z pierwszych stron gazet nie mają czasu na spędzenie kilku miesięcy nad komputerem i klepania w klawiaturę – sprawniej jest to zadać komuś, komu się to chce i ma na to czas.

Strona 21 z 21

Oparte na WordPress & Theme by Anders Norén